Tajemnicze bezdroża Bełchatowa - INFO BAI
bai
info bai
katalog bai
gielda bai
Bai Andrzej Kurzawa

 
Sobota, 18 sierpnia 2018
Wybierz miasto na mapie
Tajemnicze bezdroża Bełchatowa
Data dodania: 2018-02-09 07:34:57
Tajemnicze bezdroża Bełchatowa
Tajemnicze bezdroża Bełchatowa Tajemnicze bezdroża Bełchatowa Tajemnicze bezdroża Bełchatowa Tajemnicze bezdroża Bełchatowa
Źródło zdjęcia: SB
Region naszego miasta jest ciekawy. Jednak bardzo dużo osób nie zdaje sobie sprawy z faktu, że kryje on wiele historii i wiele ciekawych miejsc. Seweryn odkrywa tereny Bełchatowa na pieszo. Swoim hobby zaraził już kilka osób. Na swoim fanpage w ciągu miesiąca zdobył ponad tysiąc wiernych obserwatorów, którzy również dzielą się swoimi doświadczeniami.

W naszej rozmowie z Sewerynem Bożkiem dowiedzieliśmy się wiele ciekawych i interesujących rzeczy. Zadaliśmy kilka prostych pytań i otrzymaliśmy ciekawe odpowiedzi.

Redakcja: Od czego się tak naprawdę to zaczęło?

Seweryn: " Myślę, że sam fakt, że od kilku lat mieszkam bardzo blisko lasu sprawił, że dość sporo czasu poświęciłem na obserwację przyrody. Na początku było to fotografowanie wschodów i zachodów słońca, następnie próby złapania w kadr dzikich zwierząt, które dość często zjawiały się tuż za moim płotem. Pewnego dnia stwierdziłem, że czas najwyższy zadbać o swoją kondycję, zaczęło się od biegania po okolicznych lasach, które jak się okazało bardzo szybko poznałem i polubiłem. Zacząłem coraz bardziej poszerzać swoje horyzonty, aż wylądowałem pod Górą Kamieńsk, gdzie można powiedzieć, odbyłem swoją pierwszą poważniejszą wędrówkę. I tak moja mała namiastka gór pozwoliła mi w krótkim czasie dojść do momentu gdzie trasy po 25km nie stanowiły już większego problemu. Razem z kilkoma kumplami, których teraz serdecznie pozdrawiam zaczęliśmy regularne wędrówki w trasy po różnych terenach i trwa to do dziś, choć w szerszym już gronie.
. Tak właśnie powstała grupa Wędrówki po bezdrożach Bełchatowa, której byłem pomysłodawcą i założycielem."


Redakcja: Czym zajmujesz się na co dzień i kto towarzyszy ci najczęściej w twoich wędrówkach po okolicach?

Seweryn: " Z racji mojego zawodu, a zajmuję się na co dzień fotografią, bardzo rzadko miewam wolne weekendy, w zasadzie to jedynie zimą mogę liczyć czasami na takie luksusy. Mam za to czas w tygodniu (jak tylko wracam z drugiej pracy), czyli całkowicie inaczej niż reszta ekipy... Dlatego właśnie połowę tras pokonywałem dotychczas samotnie, nawet te po 30km. Zmieniło się to wszystko po kontuzji kolana, którą doprawiłem sobie dodatkowo po 50-kilometrowej wędrówce wokół Zalewu Sulejowskiego. Zmniejszyłem znacznie dystanse, zacząłem stawiać bardziej na atrakcyjność niż długość tras i to był strzał w dziesiątkę. Zacząłem wertować mapy, informatory, szukać ciekawostek w necie, wszystko po to, by zobaczyć jak najwięcej. Trasy zaczęły wyglądać zupełnie inaczej niż kiedyś - nie były to już same lasy, zwiedzaliśmy za to jaskinie, skałki, bunkry, odkryliśmy mnóstwo tras przy rzekach i zbiornikach wodnych, całej ekipie wyszło to więc na dobre, a ja złapałem nową zajawkę. Aktualnie najwięcej kilometrów robię autem, jeżdżąc i odkrywając kolejne ciekawe i tajemnicze miejsca. Od jakiegoś czasu regularnie na wycieczki jeździ ze mną żona i syn, także na brak towarzystwa nie muszę już narzekać :)"

Redakcja: Co zdążyłeś zobaczyć w naszych okolicach?

Seweryn: " Od zawsze priorytetem były nasze okolice, które uwielbiam odkrywać krok po kroku, taki mój mały lokalny patriotyzm. Oczywiście zdarzyło się już, że nasze wędrówki wykraczały poza ziemie łódzkie, przykładem mogą być rezerwaty przyrody Szachownica i Węże, w których zwiedzaliśmy liczne jaskinie krocząc po terenach woj. śląskiego. W ostatnim jednak czasie stawiam w większości na zwiedzanie i odkrywanie nowych miejsc, dlatego na swoim koncie mam już kilka ciekawych lokalizacji. Najciekawszą z nich jest tajemnicza kapliczka stojąca pośród wód na terenie byłej już wsi Borowiec, replika samolotu Łoś znajdująca się pośród dłutowskich lasów, czy też liczne dworki, bunkry, młyny wodne, a nawet opuszczone chatki spotkane gdzieś po drodze. Dla wielu może wydać się to dziwne, ale bardzo lubię kapliczki, im starsze, tym lepsze, bardziej klimatyczne. W każdą nawet najkrótszą trasę zawsze zabieram ze sobą aparat, z nadzieją licząc na jakieś ciekawe warunki i miejsca do zdjęć."

Redakcja: Jaki jest twój cel?

Seweryn: " Moim głównym celem jest pokazanie naszych okolic od całkowicie innej strony, tej bardziej dzikiej i tajemniczej, dla wielu jeszcze nieodkrytej. To także połączenie moich pasji w jedną całość, ponieważ fotografia i wędrówki, a także odkrywanie historii to coś, co uwielbiam robić. Z dużą pomocą przychodzą mi tutaj czytelnicy mojej strony, którzy co jakiś czas podsyłają namiary do nowych miejsc, które chętnie odwiedzam. Kolejnym etapem mojego projektu jest wyjście do ludzi, tak by bezpośrednio od nich poznawać historię naszego regionu, krok po kroku, by móc dzielić się nią z innymi. W tym przypadku internet okazuje się bardzo ubogim źródłem informacji, należy więc to zmienić by kolejne pokolenia miały skąd czerpać wiedzę na temat naszych ziem i ich ciekawostek. Tak wygląda moja historia, jak od zwykłego biegacza leśnego w krótkim czasie stałem się fascynatem lokalnej historii, której poświęcam większość swojego wolnego czasu. Co jakiś czas organizuje również regularne wędrówki, na które chodzimy razem ze znajomymi, by wspólnie odkrywać nowe tereny, jeść pieczone kiełbaski z ogniska czy włazić do wody, by zażyć zimowych kąpieli. Dla chętnych zawsze znajdzie się miejsce w naszym szeregu dlatego zapraszam do aktywnego spędzania czasu razem z nami :)".

Zapraszamy na oficjalny FB Seweryna https://www.facebook.com/wedrowkibelchatow/?ref=br_rs .

Galeria zdjęć z najciekawszych wędrówek wykonana przez Seweryna https://www.facebook.com/pg/Be%C5%82chat%C3%B3w-Okolice-Wiadomo%C5%9Bci-1502370943374389/photos/?tab=album&album_id=2025052031106275

SB/JK
Tagi: Seweryn Bożek, fotograf, Bełchatów
Dodaj nowy komentarz:
Redakcja portalu info.bai.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa portalu info.bai.pl i jego wydawcy lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
go to top