Działalność gospodarcza w Polsce jest karana - INFO BAI
bai
info bai
katalog bai
gielda bai
Bai Andrzej Kurzawa

 
Niedziela, 17 lutego 2019
Wybierz miasto na mapie
Działalność gospodarcza w Polsce jest karana
Data dodania: 2015-10-23 01:49:23
Działalność gospodarcza w Polsce jest karana
Źródło zdjęcia: sxc.hu
Chcesz założyć własną działalność gospodarczą? Zastanów się, nie rób nic albo uciekaj za granicę, bo pokażę ci co cię czeka.

Zakładasz małą, jednoosobową firmę jakich wiele było do niedawna w Polsce. Teraz jest ich już mniej.

Na początek jedna zasada. Musisz pamiętać aby nie przeinwestować, na przykład biorąc kredyt lub leasing na samochód. Jeśli będziesz miał VAT do zwrotu od Urzędu Skarbowego, to w każdym z takich miesięcy, w którym cię to spotka będziesz miał prawie pewną kontrolę skarbową.

Zarobiłeś w pierwszym miesiącu 8.000 zł brutto. Zostałeś za to ukarany VAT-em w wysokości ok. 1496 zł, podatkiem dochodowym w wysokości ok.1236 zł i ZUS-em minimum 1100 zł.
Zostało Ci z tego co zarobiłeś ok. 4168 zł.

Teraz z tych pieniędzy musisz jeszcze ponieść koszty zdobycia tych 8000 przychodu. Zapłacisz za biuro, jeśli posiadasz, za internet i telefon, za paliwo, biuro rachunkowe i inne.

Ile Ci zostanie? Musisz sobie sam policzyć, ale niewiele.

Myślisz, że to koniec? Pomyłka. Za te niewielkie pieniądze musisz utrzymać rodzinę, ale pamiętaj, w biznesie czasem idzie lepiej a czasem gorzej.

Prowadzisz działalność już kilka miesięcy, zatrudniasz pracownika, bo zleceń jest dużo i nie jesteś w stanie sam wszystkiego ogarnąć.
Po dwóch miesiącach okazuje się, że pracownik nie zarobił nie tylko na ciebie ale i na siebie. Podjąłeś szybką decyzję o tym by go zwolnić. Na szczęście był na okresie próbnym dwa miesiące i po prostu nie przedłużasz mu umowy.
.
To najbardziej optymistyczny ze scenariuszy.

Jednak jeśli pracownik nie zarobił na siebie nawet, to nie masz mu z czego wypłacić pensji. Choć nie ma tego wiele, to pojawiły się następne kłopoty.

Urażony pracownik nasłał ci kontrolę z Państwowej Inspekcji Pracy PIP. Miła pani nie jest złośliwa, zajęła ci kilka dni i zakończyła kontrolę.
Musi ci dać jakiś mandat, bo jednak jest drobne uchybienie. najniższy to 1000 zł. Cieszysz się, że tylko tyle i jakoś sobie poradzisz, ale tu też niespodzianka.
W ciągu miesiąca udało ci się wypłacić połowę pracownikowi i połowę kary z PIP-u. Aż tu nagle puk, puk. Pani z PIP musi powtórzyć kontrolę, bo takie ma przepisy.
Znów zajęła kilka dni, czyli osłabiła twoją moc wytwórczą w firmie, dzięki czemu masz mniejszy przychód. Po udanej kontroli widzi, że się starasz i daje ci najmniejszy z możliwych mandatów, w tym przypadku 2000 zł, bo to jednak już recydywa.

Teraz jest ci już zdecydowanie ciężko. Postanowiłeś ciężej pracować, by w tych trudnych warunkach jednak spłacić nieopłacalnego pracownika i udało ci się.
Brakło jednak na zapłacenie kary PIP. Niebawem otrzymujesz list z PIP wojewódzkiego z informacją, ze otrzymałeś właśnie karę celem przymuszenia uregulowania poprzedniej płatności, teraz w wysokości 5000 zł.
Jesteś załamany. Postanowiłeś się jednak nie poddać, bo jesteś twardy i nie do złamania. Udowodnisz wszystkim, że dasz radę.
Pracujesz bardzo ciężko po kilkanaście godzin dziennie. Zaciągasz długi osobiste, żeby zapłacić karę, której masz już łącznie ponad 7000 zł.
I tu już nie będę pokazywać, co może stać się dalej, na tym skończę, jeśli chodzi o PIP.

Załóżmy, że nie zapłaciłeś, którymś z miesięcy ZUS i/lub jeszcze jakiegoś podatku do Urzędu Skarbowego.
Nie trudno, to sobie wyobrazić, jeśli wcześniej miałeś powyższą kontrolę z PIP ale mogło to być inne zdarzenie losowe, bo nie zawsze w biznesie układa się tak jak zaplanujemy.

Urząd skarbowy odwiedził cię z wizytą. Niespodziewanie, ponieważ zalegasz z podatkiem i nie ma obowiązku informowania cię wcześniej o takowej.

Teraz już nie masz wiele czasu na prowadzenie działalności, bo musisz przygotowywać o wiele więcej dokumentów na życzenie miłej pani ze skarbówki.

Mija nastepny miesiąc. Okazuje się, że niewiele zarobiłeś. Dowiadujesz się że kilku twoich znajomych też niedawno miało kontrolę skarbową.
Jest ogólnokrajowa akcja wyrzucania kosztów jakoby nienależnie zaliczonych, czego skutkiem jest nie tyle surowa kara w postaci mandatu karnego co dodatkowy podatek do Urzędu Skarbowego.

I nie koniecznie ten podatek jest błędnie przez ciebie zaliczony, tylko wystarczy abyś nie zdążył się z tego wytłumaczyć, bo lista życzeń była długa a czasu mało i zdołałeś odpowiedzieć tylko na część z nich. W końcu doba ma tylko 24 godziny.

Zamykasz działalność. Choć powinieneś to zrobić już w pierwszym miesiącu, w którym nie zarobiłeś, czyli w tym przykładzie wtedy, kiedy zwolniłeś pracownika. Miałeś jednak nadzieję.

Tak więc z entuzjastycznego przedsiębiorcy z pomysłem na własną działalność, zostałeś bankrutem, przestępcą skarbowym, nierzetelnym pracodawcą i tylko od szczęścia tylko zależy, żeby nie było tego więcej.

A w kraju bezrobocie spada, gospodarka się rozwija i wszyscy żyją w kraju mlekiem i miodem płynącym w porównaniu do reszty Europy.

Najlepiej żyje się tym, którzy nic nie robią, biorą zasiłki i żyją na koszt państwa lub ci którzy wyjechali z kraju do państw cywilizowanych.

Nie mają takich zmartwień jak ty, który chciałeś odprowadzać uczciwie podatki, zwiększać zatrudnienie i rozwijać twoją wizję wymarzonego przedsięwzięcia.

Czy nadal chcesz otworzyć w Polsce własną jednoosobową działalność gospodarczą? A może to tylko czarna wizja pesymisty? Chcesz to sprawdzić? Do dzieła.

K.A.
Tagi: Działalność gospodarcza w Polsce jest karana, kontola z urzędu skarbowego, ZUS, PIP, podatek VAT, dochodowy
Dodaj nowy komentarz:
Redakcja portalu info.bai.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa portalu info.bai.pl i jego wydawcy lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  • Zamknąłem działalnośc po 9 latach, w tym roku, tak.... zgadzam się z tresciami tego artykułu. Niestety ta wizja jest pesymistyczna ale niestety PRAWDZIWA i kto próbował albo jeszcze prowadzi DG to wie, albo nie wie, ze siedzi po uszy w g..... .
    Autor:Jacek Data: 2015-11-14 23:00:41
  • Lepiej nic nie robić, jak tak mam i dobrze mi z tym. Jak Klusce załatwili Otimusa to sobie obiecałem, że nie dam sie tak wydymać. Teraz mi mogą skoczyć wszelkie aparaty urzędnicze.
    Autor:menel Data: 2015-10-25 20:49:27
  • Jeżeli w kraju uciska się tych od których zależy gospodarka a wspiera tych, którzy są obciążeniem dla niej, to taki kraj stoi nad przepaścią. Dotyczy to Polski.
    Autor:Lech Data: 2015-10-25 13:48:26
  • Dodam jeszcze, że aparat państwowy i inwigilacja na świecie idzie w stronę zniewolenia przeciętnych ludzi, co pewnie za te 25 lat nie spowoduje ułatwienia nam życia a wręcz przeciwnie. Oczywiście jak wcześniej nie posypie się ta cała polityczna układanka na świecie. Tak już kombinują, ingerują w sprawy innych państw, rozpętują wojny i konflikty dla swoich celów, że może im się to wymknąć spod kontroli i będzie KU KU i wielkie BUM.
    Autor:Kolo Data: 2015-10-24 19:02:35
  • Tak jest. Teraz w Polsce najleiej mają ci, którzy nic nie robią. A jeszcze jak ktoś wie co zrobić, żeby brać dodatki, zasiłki i zapomogi, to ma całkiem dobrze. Zgadzam sie z przedmówcą, że system jest chory, wszystko stoi na glowie. Minie pewnie nastepne 25 lat zanim cokolwiek się zmieni w świadomości ludzi i w przepisach prawnych.
    Autor:Kolo Data: 2015-10-24 18:57:55
  • Najsmutniejsze jest to, że swiadomość społeczna naszych rodaków jest znikoma. Próbował to w tym tygodniu uświadomić politykom i telewidzom Gugała w debatach. Nie idało mu się. Nikt go nie rozumiał, nie wiedzieli o czym do nich mówi. Na górze politycy rządzący nami tego nie rozumieją a tu na dole hierarchi władzy, to samo. Przeciętny polak pracujący w firmie państowej czy prywatnej też nie interesuje się zazwyczaj dobrem przedsiębiorstwa. Boi się by nie stracić pracy ale nic nie zrobi, żeby działać dla jego dobra. Postarać się dbać jak o swoje. A jak straci pracę? No cóż znajdzie drugą. Nie jest łatwo, ale tu się załapie na kilka miesięcy, potem gdzie indziej. I tak można całkiem nieźle się przebimbać nawet kilka lat symulując pracę. Wynagrodzenie ponosi pracodawca i płaci słono za bubel a nie pracę, więc jest w plecy. A jak pracownik nie może znaleźć pracy, to urząd pracy mu zabiezpieczy utrzymanie przez jakiś czas. Chory jest ten nasz kraj i ludzie w nim żyjący.
    Autor:POLAK Data: 2015-10-24 14:23:31
  • Tez miałem takich pracowników - nierobów. Żeby nie umowy tzw smieciowe, to bym firmę całkiem wyłozył. Jak teraz płacę za efekt, to jakoś to się opłaca, ale biznes w tym kraju to survival.
    Autor:Grzesiek Data: 2015-10-24 10:22:20
  • Biznes w kraju dziadów. Polecam, bo czytałem. Pan Kamil Cebulski trafił w sedno. Ten felieton to jakby streszczenie tamtej instrukcji do prowadzenia działalności gospodarczej, nie koniecznie w Polsce.
    Autor:czytelnik Data: 2015-10-23 17:59:30
  • Święte słowa. Zamknąłem właśnie działalność po 22 latach prowadzenia. To jest nie do wytrzymania.
    Autor:Opak Data: 2015-10-23 12:36:25
  • Prowadzenie działalności w tym kraju jest mega trudne. Nie sądzę, by ktokolwiek uniknął błędów z których powodu wcześniej czy później może mieć kłopoty. Lektura ****://****.kamilcebulski.pl/ksiazki/biznes-w-kraju-dziadow/ wskazana a nawet niezbędna dla każdego, kto zamierza ruszyć z czymkolwiek. Tytuł mówi swoje: Biznes w kraju dziadów. Szczęśliwi, którzy mogą rejestrować działalności tam, gdzie nie ma takiego łupienia przez urzędy i czyhania na błędy jak w grajdole RP...
    Autor:Filuś Data: 2015-10-23 11:15:46
go to top