SPÓŹNILI SIĘ I WYGRALI - INFO BAI
bai
info bai
katalog bai
gielda bai
Bai Andrzej Kurzawa

 
Czwartek, 23 stycznia 2020
Wybierz miasto na mapie
SPÓŹNILI SIĘ I WYGRALI
Data dodania: 2006-09-05 22:02:36
Są młodzi, spontaniczni. To co robią, ma dla nich jakiś sens. Gospel to nie styl muzyczny, to styl życia. Tak przynajmniej twierdzą członkowie grupy Schola Cantorum - „Z potrzeby serc”, którzy w tym roku wygrali Międzynarodowy Festiwal Muzyki Gospel w Osieku. O zespole, emocjach i planach na przyszłość opowiadali Sebastian i Konrad Kuchciak oraz Damian Kaleta.



BAI.: - Jak powstawał Wasz zespół?

S.K.: - Zespół powstał bardzo spontanicznie w pierwszą rocznicę śmierci naszego papieża. Zaczęło się od tego, że katechetka w szkole prosiła nas, abyśmy przygotowali kilka utworów na msze za papieża. Ale, że ja z bratem jesteśmy ambitni, postanowiliśmy zebrać ludzi, którzy śpiewają, a przy okazji grupę naszych przyjaciół. Tak stworzyliśmy niewielką ekipę, która mogła zaśpiewać na tej mszy. Początkowo miał to być jednorazowy występ, ale okazało się, że nikt z nas nie chce przestać i chcemy śpiewać w tym składzie dalej. I tak powstał zespół „Z potrzeby serc”.

BAI.: - Skąd taka nazwa?

D. K.: - Z potrzeby serc dosłownie. Nie pamiętam, kto ją wymyślił, ale tak do nas przylgnęła i tak już zostało.

BAI.: - W jakim składzie występujecie?

K.K.: - 9 osób śpiewających oraz pięć osób z sekcji rytmicznej. Przedział wiekowy członków zespołu wynosi od 13-20 lat. Aby próby nie zakłócały życia uczniowsko-studenckiego, spotykamy się tylko raz w tygodniu, w piątek na próbach w Oratorium. Razem gramy i śpiewamy 4-5 godzin. I można powiedzieć, że jesteśmy już taką zamkniętą, zgraną grupą.

BAI.: - Gdzie do tej pory mogliście zaprezentować swoje umiejętności

D.K.: - W Łasku na Ogólnopolskim Konkursie Piosenki Religijnej, na którym zdobyliśmy Grand Prix, później graliśmy na koncercie z okazji Dnia Rodziny w ogrodzie przy kościele pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Marii Panny. Graliśmy jeszcze 16 maja pod pomnikiem papieża. Później nie występowaliśmy już nigdzie, ponieważ od 1 lipca przygotowywaliśmy się do konkursu w Osieku.

BAI.: - Jak to się stało, że trafiliście na międzynarodowy festiwal?

D.K.
.:
- Bełchatowski chór Schola Cantorum Gospel Choir już dwa razy zwyciężył w Osieku i my pojechaliśmy jako grupa gospel Schola Cantorum- „Z potrzeby serc”, żeby kontynuować świetne występy bełchatowskich zespołów. Cały chór nie mógł jechać, gdyż nie było pieniędzy. Nam jednak udało się znaleźć sponsora. Zakład Energetyczny Łódź-Teren SA dał nam darowiznę i dzięki temu właśnie my mogliśmy tam być. Chcemy jednak zaznaczyć, aby nikt nie mylił nas z Schola Cantorum Gospel Choir, że jesteśmy odrębnym, nowym zespołem.


K.K.: - Jesteśmy młodym zespołem, chcieliśmy zaprezentować się i sprawdzić swoje siły w prestiżowym konkursie.

BAI.: - Opowiedzcie trochę o samym festiwalu…

S.K.: - Festiwal w Osieku, to Międzynarodowy Festiwal Muzyki Gospel organizowany przez księdza Zdzisława Ossowskiego. W tym roku odbyła się już 10 edycja tego festiwalu. Odbywa się on w Osieku, ponieważ to miejsce uznawane jest za kolebkę muzyki gospel w Polsce. Trwa cały tydzień i połączony jest z warsztatami muzycznymi. Warsztaty prowadzą zagraniczne gwiazdy muzyki gospel. W tym roku były to m.in. Ruth Lynch oraz Caren Gibson.. Warsztaty były prowadzone w języku angielskim, ale była tłumaczka, więc nie było żadnego problemu.

D.K.: -Oprócz warsztatów częścią festiwalu jest konkurs. Można powiedzieć, że sam festiwal trwa tylko dwa dni, a raczej dwie noce. Z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę. I wtedy występują różne chóry z Polski i ze świata. W tym roku były chóry z Wiednia, z Anglii, z Niemiec.

BAI.: - A jak wyglądał sam konkurs?

D.K.: - W konkursie brało udział pięć zespołów, nie tylko polskich. Każda grupa miała 20 minut na prezentacje. My zaśpiewaliśmy pięć utworów, jeden utwór obowiązkowo po polsku, reszta po angielsku. Utwory do konkursy wybieraliśmy sami, najwyżej dwa wybrał nasz opiekun muzyczny Piotr Kudyba. Na koniec jury, złożone z prowadzących warsztatów, przyznawało nagrody. My za zajęcie pierwszego miejsca otrzymaliśmy bursztynową róże i 5000 zł.

S.K: - Najlepsze jest to, że spóźnilibyśmy się na własny występ. Wogóle spóźniliśmy się na początek konkursu. Wiedzieliśmy, że gramy na końcu, ale nie wiedzieliśmy, który zespół z kolei już jest na scenie. Gdy grał już czwarty zespół, my świetnie bawiliśmy się przed sceną, myśląc, że jest to, co najwyżej trzeci zespół z listy. A tu nagle nam mówią, że za pięć minut my wchodzimy.

BAI.: - Liczyliście na zwycięstwo?

K.K.: - Nie. Wygrana była dla nas wielkim szokiem. Jak przeczytali trzecie i drugie miejsce, to nikt z nas nie spodziewał się, że na pierwszym wyczytają akurat nas. Sami liczyliśmy na jakieś wyróżnienie, maksymalnie trzecie-drugie miejsce.

BAI.: - Co planujecie dalej?

S.K.: - Wygranie konkursu w Osieku to dla nas bardzo ważne i prestiżowe wydarzenie. W tak krótkim czasie od powstania zespołu, mogliśmy tam zagrać i od razu osiągnęliśmy sukces. To bardzo podbudowuje i utrzymuje w przekonaniu, że potrafimy coś robić i powinniśmy to robić dalej. Teraz zamierzamy rozwijać się. Wszystko zależy od sponsorów i pieniędzy. W Polsce jest dużo warsztatów gospel, w których chcielibyśmy wziąć udział, przynajmniej w niektórych. Ciągle chcemy rozwijać się w tym kierunku, śpiewać gospel po angielsku i po polsku. Jedno jest pewne, nasza przyszłości to ten zespół i gospel.

BAI.: - Dlaczego akurat gospel? Co przyciąga w tej muzyce?

D.K.: - To jest bardzo specyficzna muzyka i właściwie dla mnie jest to jedyna muzyka, która ma jakiś sens i swój wyraz. Jest to wielbienie Boga poprzez śpiew.

S.K.: - Można powiedzieć, że razem “siedzimy” już sześć lat w tej muzyce i zgodnie twierdzimy, że możemy w życiu robić wszystko, byleby śpiewać gospel. Każdy człowiek, który słyszy tę muzykę, ma z nią do czynienia, to już przy niej zostaje, a inna muzyka staje się taką bez wyrazu.

BAI.: - Dziękujemy za rozmowę i życzymy dalszych sukcesów.
Tagi:
Dodaj nowy komentarz:
Redakcja portalu info.bai.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa portalu info.bai.pl i jego wydawcy lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
go to top