CZAS PIELGRZYMA - INFO BAI
bai
info bai
katalog bai
gielda bai
Bai Andrzej Kurzawa

 
Czwartek, 23 stycznia 2020
Wybierz miasto na mapie
CZAS PIELGRZYMA
Data dodania: 2006-08-22 02:40:53
Na trasie pątniczej wielu pielgrzymów z całej Polski spędza od kilku do kilkunastu dni. Pokonują setki kilometrów, w deszczu, słońcu, ze śpiewem na ustach. Nierzadko towarzyszy im ból i zmęczenie. Wśród tegorocznych pielgrzymek na Jasną Górę można było spotkać grupy piesze, rowerowe a nawet konne.
O atmosferze jaka towarzyszy tym wyprawom - opowiada ksiądz Mariusz Kuligowski, kierownik pielgrzymki z parafii pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny w Bełchatowie.



BAI: - Dlaczego ludzie chodzą na pielgrzymki?

M.K.: - Chcą doświadczyć czegoś innego. Niektórzy na pewno z ciekawości. Wielu idzie, bo idzie ktoś znajomy i razem chcą przeżyć kilka dni wspólnie, ale inaczej. Mamy wakacje, czas wolny. Przede wszystkim dla młodzieży, która licznie uczestniczy w pielgrzymce. Bywa, że wielu ludzi początkowo nie wie, albo nie zdaje sobie sprawy z tego, jaki jest sens tej wędrówki.
Pielgrzymka jednak to niezwykła podróż. Każdy z idący ma określone intencje i cel. A celem dla każdego chrześcijanina powinno być poszukiwanie siebie. To jest czas przede wszystkim poświecony sobie i Bogu. Ludzie chodzą na pielgrzymki, bo chcą podziękować, prosić o coś lub po prostu z innymi umocnić swoją wiarę i pogłębiać wspólną więź poprzez modlitwę i śpiew
.

BAI: - Kto może wziąć udział w takiej wyprawie?

M.K.: - Każdy. Osoba pełnoletnia sama zapisuje się. Jeśli ktoś nie mam ukończonych 18 lat, musi mieć pozwolenie rodziców. Natomiast pielgrzymi do 15 lat muszą chodzić z opiekunami. Nie jest ważne też to, skąd się pochodzi, do jakiej parafii się należy.

BAI: - Koszt pielgrzymki wynosi 35 zł, na co idzie ta opłata?

M.K.: - Opłata zawiera w sobie ubezpieczenie, „wyprawkę” pielgrzyma czyli chusta, plakietka, śpiewnik i informator, zawierający niezbędne informacje dotyczące pielgrzymki. W tym roku dodatkowo każdy z pielgrzymów otrzyma czapeczkę. Opłata także pokrywa bagaż, czyli nikt nie będzie musiał dźwigać swoich tobołków, tylko specjalne samochody będą je przewozić. Jeśli na którymś z postoi będzie coś nam potrzebne, bagaż zostanie nam wydany.

BAI.: - A jeśli ktoś nie ma pieniędzy?

M.
.K.: -
Ja jeszcze nie spotkałem się w tym roku z sytuacją, że ktoś nie jest w stanie zapłacić tych 35 złotych, ale opłata nie jest warunkiem, aby uczestniczyć w pielgrzymce. Jeśli ktoś nie mógłby z różnych przyczyn uzbierać tej sumy, ale chciał iść, jakoś byśmy temu zaradzili.


BAI: - Co z noclegami?

M.K.: - Z naszej strony, naszym pielgrzymom zapewniamy nocleg na Jasnej Górze w szkole. Za trzy noce pielgrzym dopłaca 25 złotych. Ale oczywiście to jest kwestia wyboru i jeśli ktoś chce nocować gdzie indziej, dajemy mu wolną rękę. Natomiast w czasie podróży pielgrzymi musza znaleźć sobie nocleg sami. Czy to w namiotach, czy u gospodarzy. Wszystko zależy od miejscowości gdzie się znajdujemy. Są rodziny, które przyjmują nas bardzo chętnie i serdecznie, ale zdarza się, że jesteśmy pozostawieni sami sobie.

BAI: - Jaki jest plan tegorocznej pielgrzymki?

M.K.: - W tym roku na pielgrzymkę wyruszamy 22 sierpnia, a wszystko rozpoczyna msza święta w kościele o 6:30. Później pielgrzymi zbierają się i zwartą grupą wyruszają. Przed Grocholicami grupy z wszystkich parafii naszego miasta łączą się i wędrujemy już wszyscy razem.
Podczas drogi modlimy się, śpiewamy pieśni religijne lub prowadzimy rozważania. Wieczorami przez młodzież organizowane są wieczorki, na których młodzi ludzie śpiewają i bawią się, pogłębiając wspólną wieź miedzy sobą. Wszystko kończy Apel Jasnogórski. I każdy kładzie się spać, by wypocząć przed kolejnym dniem wędrówki
Tegoroczna pielgrzymka to już 113. piesza wyprawa bełchatowian na Jasną Górę. W tym roku wszystko będzie się odbywać w klimacie pięćdziesięciolecia ślubów jasnogórskich. Będzie to główny motyw naszej wędrówki. Poprzez drogę będziemy chcieli odnowić te śluby, przypomnieć sobie ich treść i zobowiązania, gdyż są one zawsze aktualne i należy do nich wracać.
Mimo upływu czasu to problemy religijne i społeczne są bardzo podobne do tych sprzed pięćdziesięciu lat. Wstrzemięźliwość, ochrona życia, czyli wszystko to, co zawiera tekst ślubów. Hasło tej pielgrzymki to „Maryja jest naszą nadzieją”. Do tego głównie będą nawiązywać nasze modlitwy i przemyślenia.


BAI: - Czy organizacja pielgrzymki to ciężka praca?

M.K.: - Na pewno musi być zaangażowanie wielu. Pielgrzymka to nie jest sprawa jednej osoby. Jedna tylko osoba nadzoruje wszystko, pilotująca każdą sprawę. Tym kimś jest ksiądz dziekan Janusz Krakowiak. Ja odpowiadam za całość naszej grupy. Ale żeby to wszystko grało, musi być zorganizowana służba porządkowa, która zadba o nasze bezpieczeństwo podczas drogi, służba medyczna, która w razie skaleczenia, otarcia będzie służyć opatrunkiem i potrzebnymi lekami, grupa śpiewająca, która pomoże księżom w prowadzeniu wspólnych modlitw. Żeby wyszedł jakiś efekt musi pracować masa ludzi.

BAI: - A czym są pielgrzymki duchowe?

M.K.: - Pielgrzymka duchowa to łączenie się z wędrującymi na Jasną Górę poprze modlitwę i indywidualne ofiary. Nie każdy, z różnych powodów, może wybrać się z nami, chociaż chciałby. Więc tutaj na miejscu, może być z nami, chociaż myślami.

BAI.: - Pamięta ksiądz swoją pierwszą pielgrzymkę?

M.K.: - Pierwszy raz na pielgrzymkę poszedłem w siódmej klasie szkoły podstawowej. I wybrałem się z ciekawości, po prostu chciałem zobaczyć jak to jest. Spodobało mi się, uważam, że ten czas jest mi bardzo potrzebny. A ta pielgrzymka jest już moją chyba…13 wyprawą.

BAI: - Czym dla księdza jest pielgrzymka?

M.K.: - Czas na pielgrzymce jest szczególny. Poznaje się wielu ciekawych ludzi, od których można się wiele nauczyć. Znam wielu, z którymi nie utrzymuję kontaktu, ale co roku spotykamy się na pielgrzymce i prowadzimy długie rozmowy. Wszystko dzieje się inaczej, ludzie poznają się poprzez pomoc, śpiew, zabawę lub zwykły, wspólny marsz w ciszy. Bardzo sobie cenię atmosferę pielgrzymkową, bo ona jest niesamowita. Możemy poznać człowieka od, wewnątrz, co dodaje nam dużo siły. W każdym razie mnie to pomagało, zanim jeszcze zostałem księdzem.

BAI: - Pielgrzymi wracają i co dalej?

M.K.: - W naszej parafii jest taki zwyczaj od dwóch lat, że spotykamy się zawsze szesnastego dnia miesiąca przy pomniku Jana Pawła II. Po pielgrzymce, tak do listopada spotyka się nas całkiem spora liczba, później jest już trochę mniej osób. Dodatkowo takim” dzieckiem” pielgrzymki jest msza młodzieżowa. I to są takie stałe elementy kontynuacji pielgrzymki.

BAI: - Dziękuję za rozmowę.





rozmawiała Katarzyna Staszczyk
Tagi:
Dodaj nowy komentarz:
Redakcja portalu info.bai.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa portalu info.bai.pl i jego wydawcy lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
go to top